Witam serdecznie!
Swoją przygodę z pająkami zacząłem 20.10.2013r kupując od kolegi A. geniculata L5, a następnie po dwóch dniach B. smithi L2 od sprawdzonego hodowcy. Trzymam je w niewielkich pojemnikach z torfem, smithi kryjówki nie ma, woli sobie być na powierzchni, Genia również choć zrobiłem jej norę, którą jest zrobiona z miarki która była po odżywce i baaaardzo rzadko pająka w niej widzę. Przeciąłem ją na pół, brzegi nie są ostre, pokryłem ją torfem żeby wyglądało mniej sztucznie gdyż jest plastikowa. Wilgotność ok, woda się skrapla w norze na plastiku, temp. +/- 26C. Co jakiś czas nawadniam torf przegotowaną wodą, rzecz jasna zimną.
Do teraz się zastanawiam skąd ta "fascynacja" ptasznikami, gdyż nigdy wcześniej się nimi nie interesowałem i prawdę powiedziawszy miałem do nich lekki wstręt i wolałem włochate, miłe zwierzaki :D
Zakładam ten dziennik żeby mnie krytykować, wytykać błędy, wychwalać, oraz żebym miał swój dzienniczek w którym wszystkie ważniejsze wydarzenia z życia pająków notować, zamiast robić to w notatniku na pulpicie/na kartce.
Ptaszniki karmię mącznikami, smithi dostała jak na razie jedną połówkę mącznika, dziś chciałem dać drugą ale bała się i uciekała przed nią ponieważ się nieco ruszała i więcej jak na razie nie chce jeść zaś genia zjadła jak na razie dwa.
Smithi mnie o dziwo zaskoczyła że potrafi chodzić po takim gładkim plastikowym pojemniku, coś jak pojemnik po sosie z pizzy, choć niezbyt profesjonalnie, ale nie raz ją zobaczyłem na samym wieczku.
Mączniki trzymam w pudełku, w którym nasypałem bułki tartej i co jakiś czas wrzucę tam jakiś kawałek jabłka/gruszki, zauważyłem niedawno tam poczwarki, z których wkrótce będą żuki. Mam nadzieję że żaden nie wyjdzie, tak samo mącznik :D
A. geniculata - L5 18.09.2013r
B. smithi - L2 - Data wylinki nieznana.
Zdjęcia robione telefonem, w pierwszych chwilach ptaszników w domu.
Zaloguj się
Rejestracja

3przydatnych postów
LinkBack URL
About LinkBacks



Odpowiedz z cytatem

Zakładki