Witam,
Mam problem a już opisuję całość. Pierwsza kopulacja miała miejsce 05.10.2013 druga natomiast 11.10.2013, pajączki kopulowały przepięknie (długo i intensywnie w spokoju) 04.12.2013 pojawił się kokon, samica wyścieliła całą kryjówkę pajęczyną wieczorem a na rano trzymała pod sobą kokon ale mało widziałem ponieważ była w kryjówce, tyle co dostrzegłem ledwo obejmowała go odnóżami. Wróciłem z pracy i co widzę ? przypuszczalny kokon leży sobie na ziemi koło kryjówki w kształcie przypominający krowi placek (wielki ale płaski) a ona wróciła do codziennych przemeblowań terrarium, odkąd ją mam to cały czas coś robi z torfem to przenosi go w jedno miejsce to w drugie. W końcu wróciła do kokonu i schowała się z nim do kryjówki. Wczoraj jak wróciłem z pracy to kokon cały czas leżał sobie sam a ona chodziła z torfem, ani razu nie widziałem kokonu z nią a dzisiaj rano zmienił swoje położenie bo jest w kryjówce ale znowu sam (bez opieki samicy).
Opisałem chyba wyczerpująco problem.
Czy ktoś miał już taki przypadek ?
Co to może oznaczać ?
Czy miał ktoś takie dziwnie wyglądające kokony ?
Pozdrawiam i liczę na pomoc bo w książkach tego typu zjawisk nie opisują :(
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz z cytatem



Zakładki