Z góry przepraszam za błędnie w sumie nazwany temat.. Powinno być zapraszam na śledzenie z budowy.
W sumie to nie wiedziałem jaki prefiks użyć - budowa czy urządzanie, w związku z tym że właściwie przerabiam akwarium to wybrałem "budowa"
Proszę również o wyrozumiałość bo to mój debiut, nie tworzyłem takich tematów wcześniej.
Wiec zaczeło się od tego, że dostałem od kuzyna wielkie akwarium
75x35x45 ( szer-dł-wys )
w którym żył sobie jeden chomik :D
wygląda ono tak , dla porównania małe terra 10x10x10 obok
stało tak sobie i stało do czasu aż wpadłem na pomysł że przerobię to na jakiś wypas ;) stwierdziłem że nada się idealnie.
no więc zaczełem od wypierdzielenia jednej z moich ostatnich szaf
( bo i tak już część wyleciała żeby było miejsce dla pajunów )
i ustawiłem wstępnie szkło a wygląda to m.w. tak :
problemy zaczeły się już kuźwa na samym początku, wszystko ładnie pięknie, ale przecież w tym nie ma wentylacji ani przedniej szyby - zamknięcia !
Przypomniało mi się wtedy, że w garażu mam całe duże szyby ze starych drewnianych okien więc poleciałem do garażu napalony z myślą co, ja nie dam rady ? ! hehe
Spisałem se elegancko wymiary do przycięcia i przygotowałem się do cięcia :
Pomijam opis ile się namachałem nożykiem do szyb,
a sam efekt końcowy wyglądał tak : :D
buahahaha,polała się krew.. i taki właśnie ze mnie szklaż, teraz się śmieje ale nie powiem bo na samym początku się wkur... i zapał do dalszej pracy spadł.
wychodząc z garażu chapłem cały kawał styropianu i stwierdziłem że pomine etap przycinania i wezmę się za tło. I tu ciekawostka nigdy nie miałem potrzeby tworzenia tła tym bardziej takich rozmiarów.
musiałem najpierw przeciąć styropian na pół-w zdłóż ponieważ to była grubość 10cm
a nie chciałem żeby mi tyle miejsca odeszło, zaczełem żmudną robotę i modelowałem 3d
szlifowałem godzinę...
szlifowałem 3 godziny... :/
i tak się ciągło i ciągło że robiłem to prawie cały dzień, wszędzie w pokoju walał się styropian i zrobił się lekki rozpiździej :D plecy i kolana mnie bolały w ... bo rzeźbiłem na klęczka na podłodze ;p
a kiedy już przypominało tło :
nadszedł czas na przymiarkę :)
na następny chyba dzień z tych dwuch kawałków styropianu, które wiadać na dolnej ściance zrobiłem coś takiego ( ciekawostka ! - całe tło jak i te dwa elementy wykonałem przy pomocy kawałka grubego prętu, świetnie się nim szlifuje i rzeźbi :D ) :
no to teraz skoro wszystko mi pasiło co do centa, ( los tych 2 elementów później ) musiałem przytopić styropian żeby się ładnie wygładził, użyłem w tym celu kuchenki gazowej bo palnika nie mam ;p
to już po :
chciałem zrobić jakiś podkład - potraktowałem więc białym sprayem :)
w czasie kiedy schło, przykleiłem folie alu na tylną ścianke
co ma na celu odbicie źródła ciepła w kierunku tła i dalej, szczegóły później.
na zajutrz z samego rana jak wstałem czyli ok 12 :D
chciałem nadać charakteru tłu więc wybrałem się na podwórko w celu poszukiwania przydatnych instrumentów do dekoracji, motywem głównym miały być pnącza, nazbierałem mokrych i kruchych chwastów te rosną wszędzie i na pewno nie raz je widzieliście :
zaczełem formować, wiązać i układać "pnącza"
na koniec dnia ( z przerwami na fajke, kawę i facebooka :D )
wyglądało tak :
wyszło wg mnie w miare nawet :D
więc całość zdjełem i odłożyłem gdzieśw bezpieczne miejsce..u brata w pokoju
bo u mnie już nie było miejsca :D heheh
po jakimś bliżej nie określonym czasie mój plan przewidywał wentylacje w tle
w miejscu gdzie wcześniej zrobiłem zagłebienie czyli miejsce na dziure miał przyjść wentylator ( oczywiście ze starego kompa )
no więc kilka cięć skalpelem niczym chirurg iiii
mamy dziurkę! ach te dziurki :D
miałem wtedy mętlik w głowie jak w sumie to zrobić,
pierwszą opcją na jaką wpadłem było pacnięcie siatki
( wydobytej z zakamarków garażu, która również posłużyła mi jako sito do oddzielenia drobniutkiego włukna służącego dalej do posypania z klejem na koniec roboty z tłem )
na klej z zewnątrz :
klej zaporzyczyłem z pewnej firmy.. :P służący do klejenia etykiet na szklanych butelkach.
po kilku podejściach.. tym klejem nie dało się tego zrobić,
po chwili przypomniało mi się że mam żywicę ! co nie sklej, jak sklej ! :D
cóż . . . okazało się że żywica wchodzi w reakcje z polistyrenem i po prostu zaczeło mi ZŻERAĆ moje tło !!! dobrze że w miare szybko to zauważyłem.
no więc zostałem..załamany.. bez pomysłu, zrezygnowany i do dupy
ale! polak potrafi i popędziłem po zwykłą puszkę od gniazd elektrycznych :) z jednej strony odciełem boschówką ścianke tej puszki, że powstał mi walec.
Przyłożyłem siatkę i na wcisk wepchłem w styropian bez żadnych zakichanych klejów i żywicy :D
dumny z siebie spojrzałem na front tła :
co prawda styropian nie wyszedł bez szwanku ale cóż, czuję się mądrzejszy z chemii :D
TAK, CZEKAM W TYM MOMĘCIE NA HEJTY ŻE PAJĄKI PRZEGRYZOM TĄ SIATKĘ !
szczeże? nawet jak przegryzą to można wymienić lub pomyśleć ew. o innym zabezpieczeniu, przynajmniej jest estetycznie.
chyba w ten sam dzień zabrałem się za malowanie pigmentem oliwkowym
( nierozrobionym)
szczelin na "pnącze" by uzyskać lekki efekt mchu
na foto może koloru mchu nie przypomina ale na następny dzień jak wyschło kolorek był całkiem przyzwoity jak ciemna oliwka, bo w końcu oliwkowy ten kolor nie ? :D
Teraz trochę humoru, w sumie zorientowałem się że mój pokój przypomina
istne centrum dowodzenia budowy, na środku pokoju szafka zdemontowana z pierwszego foto, pędzle, barwniki, taśmy, sekator, miara, i wiele innych !
NIE ! zdjęć tego nieogaru nie będę wam pokozywać... :P
na razie to tyle, zrobiłem tyle tematu od razu ponieważ miałem już go przygotowanego w notatniku wraz z kolejnością zdjęć. prace trwały mw cały tydzień i jeszcze się i tak przeciągło, ponieważ nie potrafiłem dodawać
DUŻYCH FOTEK - i w tym miejscu serdeczne podziękowania dla użytkownika Wiking35. takich to ze świecą szukać, telefonicznie mi wytłumaczył jak i co!
następne foto już wkrótce ;)
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks

























Odpowiedz z cytatem


Zakładki