Witajcie,
Tak, tak dobrze przeczytaliście, ukąsiła mnie P. ornata L1 :)
Przejdźmy do rzeczy.
Wczoraj (10.02) podczas pakowania pająków jedna ornatka najzwyczajniej w świecie weszła na mój palec co miało miejsce już niejednokrotnie.
Jakie wielkie zdziwienie ogarnęło mnie, jak poczułem ukłucie dokładnie w miejscu gdzie siedział maluszek.
Zaznaczę od razu, że na 100% było to ukąszenie, ponieważ jak tylko zorientowałem się, że coś mnie zakuło zauważyłem "wessaną" ornate w mój palec.
Ukłucie nie trwało, krótko (stosunkowo długo). Spodziewałbym się, że coś takiego jest jak mgnienie oka, jednak zdążyłem nawet zaobserwować jak siedzi wessana w mój palec. Po czym zaczęła w pośpiechu uciekać.
Samo ukłucie można porównać do ukłucia komara, jednak to było bardziej piekące.
Po fakcie, palec lekko swędział a w miejscu ukąszenia zostało czerwone miejsce, które jest do dziś.
Poniżej zdjęcie palca zaraz po ukąszeniu (po środku biała plamka i czerwonym środkiem):
![]()
Zaloguj się
Rejestracja

1przydatnych postów
LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem


Zakładki