-
regalis, za małe samce?
Właśnie samica mi wcina kolejnego samca. OCB? Dopuszczałem dziś moją regaliskę (olbrzymia ~8dc po jednym kokonie) Po godzinie zabaw z samcem, z przerwą na jakieś 20 minut, podczas zalotów samczyk osunął się ze ścianki i jebs, samica go wcina. Całe gody wyglądały tak, że jedno i drugie mocno stukało, trzęsło itd ale gdy samica podchodziła bliżej do samca (ok 4dc? napełniał się kilka razy na moich oczach) ten uciekał. Było jedno podejście pod bzykanie ale na uniesieniu nóg się skończyło - samica chciała na koniec dziabnąć samca. Dodam, że wczesniej też dopuszczałem ją z podobnym samcem i wyglądało to tak samo - ciągłe ucieczki samca. Zszedłem na dół po herbatę - samiec skończył w kłach. Co jest nie tak? Może dopuszczać ją na neutralnym gruncie? Może samce są za małe ?
-
nie istnieje takie pojecie jak 'za mały samiec' ;)
Nakarm ją pooooorządnie :D moze jeden <no teraz już dwa samce> jej nadal nie wystarczą :P Więc radzę Ci - szukaj kolejnego <legenda głosi - do 3ech razy sztuka> i spróbuj ;) jak się nie uda z trzecim samcem jak go tez by zjadła to bym sprzedał samice w cholere :D mimo, że keidyś jeden kokon dała i trochę ze mną jest :)
-
To moja ślicznotka, która jest ze mną najdłużej, za nic nie oddam!
No nic, będę próbował dalej po odkarmieniu, mimo że jej tyłek nadałby się do murzyńskich pornosów :D
-
Napchac, jezeli czujesz sie pewnie to pilnowac podczas kopulacji ;) Z obiegowej teori najmniejsze najlepiej sobie wlasnie radza co tez potwierdzam doswiadczeniem.