Moja gienka L12 zaczęła się szykować do wylinki, wszystko działo się tak jak zawsze, pająkowi pociemniał odwłok i zaczął robić tzw. "dywan", problemem jest to że dywanik ma od ~3 dni, dodam także że co jakiś czas zmienia pozycję i zbudowała też dywanik w innym miejscu. Nic nadzwyczajnego ale dnia dzisiejszego po powrocie ze szkoły zauważyłem że na jej odwłoku w kilku miejscach pojawiły się kropelki limfy, chwyciłem w pęsetę papier toaletowy i prawie co nie dotykając jej pozwoliłem żeby papier wessał tą limfę. Wydawało się że wszystko jest ok, po jakimś czasie znowu na jej odwłoku pojawiła się limfa, delikatnie to wytarłem, przyjrzałem się dokładnie i żadnej rany na odwłoku nie zauważyłem, po jakimś czasie z kłów wypłynęła jej ciecz, tutaj nie mam pewności czy po prostu to był jad, czy też limfa.
Szukałem tematów co do wycieków limfy przed wylinką to natrafiłem się na opinie że pozbywa się nadmiernej ilości limfy lub jest to płyn który pomaga w zrzuceniu skóry.
Kolegi geniculata pociemniała trochę później od mojej i wyliniała wczoraj a moja nadal się męczy. Dodatkowo zauważyłem że pomiędzy chelicerami a karapaksem jest przerwa której nie było. Wydaje mi się że zablokowała się w skórze i nie może sobie poradzić z wylinką. Pająki mam jakieś 1,5 roku, taka sytuacja zdarza się po raz pierwszy, temat założyłem dlatego żeby się dowiedzieć czy powinienem się o nią obawiać czy raczej nie.
Zapomniałem dodać że od około miesiąca jest w nowym pojemniku.
//zły dział, temat przeniesiono. - majtkinadrodze
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem
FOTOTEMAT GHOSCIAK 


Zakładki