Witam wszystkich - to mój pierwszy post.
Sprawa przedstawia się nastepująco:
Jakis czas temu złapałem pająka, który jest dość pospolitym okazem w UK (przynajmniej w miejscu gdzie mieszkam), w PL nigdy go nie widziałem. Z racji tego, że nie mam warunków hodowania tutaj ptaszników, a pająki są moją pasją, postanowiłem sobie zatrzymać ów okaz. Tak więc trzymałem sobie miesiąc tego pajączka, karmiłem go wszystkim co złapałem, po czym musiałem wyjechać na 2 tygodnie do PL. Po powrocie do UK, ku mojejmu ździwieniu, w słoiku prócz pająka znalazłem również kokon ;) Inkubacja trwała nieco ponad miesiąc, po czym wukluło się koło 100 maluchów. Z racji tego, że jeden pająk w zupełności mi wystarcza, także muszę wypuścić je któregoś dnia. W Anglii jest w miarę ciepło, a gdy jest ładny słoneczny dzień to temperatura jak na tą porę roku w PL jest bardzo wysoka. I tutaj nadchodzi pytanie - czy ktoś się może orientuje jak wygląda sytuacja z domowymi pająkami jeśli chodzi o maluchy? Po jakim czasie mogę je wypuścić? - od wuklucia minął już prawie tydzień. Wszystkie siedzą w jednek kupie, niespecjalnie chodzą po słoiku - gdyby chodziły to bylby znak dla mnie, że już pora na nie, ale jednak nie.
Niestety nie znam nazwy tego pająka choć z cała pewnością należy do tej samej grupy pająków co słynna Czarna Wdowa (Theridiidae) lub nasz Kątnik (Agelenidae). Zamieszczam zdjęcie innego osobnika z tego samego gatunku, ktory u mnie kiedys wedrowal.
IMG_9463.jpg
IMG_9466.jpg
Pozdrawiam
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz z cytatem
Zakładki