Witam. Ostatnio jako karmówka dla moich pająków służą mia karaki tureckie. Kilkukrotnie karmiąc ptaszniki tymi właśnie karaczanami zauważyłem, że mam na palcach kleistą bezbarwną i bezzapachową sybstancje. Podejrzewam że to wychodzi z odwłoków karaczanów, może to jakiś mechanizm ochronny? Czy ktoś z was zetkną się z podobną sytuacja?
Pozdrawiam