Samiec Nhandu chromantus dziwnie zachowywał się po wylince, to była jego 15-ta. Siedział w rogu skulony i mało ruszał się. Od kilku dni nie zmieniał miejsca więc go dotknąłem delikatnie i okazało się że był "sztywny". Coś było z nim nie tak, czy jakieś moje błędy bo to mój pierwszy pupil.
//Dodałem prefix do tematu. Kizior
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem
Zakładki