Witam!
Wczoraj okolo godziny 22 dopuszczalem G. rosea.
Wpuscilem samca do terra samicy, no i... Nic. Samiec dlugo stal w jednym miejscu, po kilkunastu minutach podreptal kilka cm dalej. Nie tupa, nie "tanczyl". W koncu podszedl dosc blisko samicy, ktora ewidentnie sie nim zainteresowala ( rano dalem jej swierszcze, ktorych nie zjadla i przed dopuszczeniem zostaly wyciagniete). Samiec pomimo tego, ze mial juz kontakt z samica wcale sie nia nie zaintwresowal, co wiecej, nawet nie uciekal, po prostu sie od niej odwrocil. Zauwazylem rowniez, ze samiec nie radzi sobie z chodzeniem po szkle, po prostu slizga sie jak pajak przed wylinka. Jest calkowicie wyczesany, ale nie jest jeszcze bardzo chudy. Jak myslicie, moze byc juz za stary ?
Samca kupilem stosunkowo nie dawno, jest u mnie z 3-4 dni. Nie kupilem go jako starucha, podobno byl tez napelniony.
Zauwazylem tez dziwna sytuacje. Gdy juz wyciagnalem samca, samica zaraz po tym zrobila cos dziwnego, a mianowicie wystrzelila jakas substancja z odwloka. Nie sadze, zeby byl to kal, bo specjalnie przygladalem sie w miejsce, gdzie owa ciecz sie znalazla. Moglo to zachowanie byc spowodowane obecnoscia samca w jej terrarium? Moze byly to jakies feromony, ktore mialy samca przyciagnac?
Postanowilem ponownie wpuscic samca. Przeszedl po miejscu, gdzie wylodowala substancja, znow podszedl w okolice bytowania samicy i dalej nie wykazywal nia zainteresowania, choc ona kolejny raz podeszla do niego na odleglosc kilku cm. Samiec ponownie zostal wyciagniety, a samica nakarmiona ( wlasnie wcina swierszcza).
W temacie dopuszczan jestem calkowicie zielony, natomiast uznalen, ze G. rosea do dobry pajak na poczatek.
Kilka minut pozniej dopuszczalem C. darlingi z bardzo pozytywnym skutkiem.
Jak myslicie, samiec sie jeszcze nada ?
Pozdrawiam
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks


Odpowiedz z cytatem
Zakładki