Cześć.. Mam do was wielką prośbę.. Jeszcze jak o tym myśle to mam dreszcze... Dzisiaj moja dziewczyna postanowiła umyć naczynia i naglę krzyczy na cały dom,że pająk(ogólnie ona boi się każdego pająk)no to pomyślałem, że jakiś mały domownik. Ale ona jeszcze mocniej krzyczy no to ja się zbieram i jej siotra też. Patrzymy a tu oooogromny pająk, ja prawie zawału dostałem ,a jej siotra też. Pewnie będziecie chcieli mnie za to zbiczować, ale pierwsze co żeby go zabić. No to próbuje szczotką parę razy go przygnieść, ale on dalej żyje. Następnie jej siostra polewa go wodą żeby utopić (3 pełne kubki), a on dalej żyje. Później wpadłem na pomysł go dezodorantem udusić, a on znowu dalej żyje. Po 10 minutowej zabujczej walce w końcu go zabiliśmy... świecznikiem... I tu jest prośba do was, żeby go zindytyfikować, tego potwora, który połowe domu do góry nogami przewrocił...
![]()
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem

Zakładki