Witam chciałbym wam przedstawić moje początki w terrarystyce otóż kupiłem od Morph'a na allegro Lasiodora parahybana w stadium L2 paczka z heatpackiem więc przyszła dwa dni później jeszcze ciepła i bardzo dobrze spakowana a było to 17.11.16 o godzinie 16:50, więc bardzo niedawno i już na początku zaczęła się przygoda bo zaraz po otwarciu kliszówki pająk wystrzelił z niej jak jakiś nadrzewniak i na szczęście nie spadł z dużej wysokości tylko jakieś 15 cm na blat biurka i uciekł pod biurko więc początek był niezły w jego wykonaniu na szczęście prawie od razu znalazłem go i złapałem do przygotowanego wcześniej moczboxa pająk był aktywny przez cały wieczór zjadł nawet muszkę owocówkę ale niestety nie widziałem jak ją złapał tylko jak już trzymał ją w swoich malutkich chelicerach, byłem zadowolony że tak szybko się zaaklimatyzował.
18.11.16 Dzień później spryskałem mu włókno kokosowe i dałem dwie muszki pająk znowu nie odmówił więc byłem zadowolony a że odwłok strasznie mu napęczniał nazwałem go "Kim Kardashian" bo tyłek był dużo większy od pająka :D
20.11.16 Kupiłem pinki by sprawdzić czy pająk będzie miał na nie ochotę. Wrzuciłem mu jedną ale pająk nie był specjalnie zainteresowany dlatego zabrałem ją z powrotem żeby się nie zakopała. Przeczytałem na forum że ktoś poleca dać zabitą tak też zrobiłem i wrzuciłem mojej (mam nadzieję że to samica) Kim i co? Jadła z chęcią chyba z 2h, strasznie napęczniał jej odwłok jak balon i kiedy już się najadła wyciągnąłem resztkę robaczka może uda mi się wstawić zdjęcie z pinką.
21.11.16 Dzisiaj tylko jej/mu spryskałem wodą i pajączek aktywnie chodzi sobie po moczboxie zadowolony, z wielką niecierpliwością czekam na pierwszą wylinkę w mojej karierze terrarysty. :) Mam pytanie i chciałbym żeby mi ktoś doradził, otóż nie wiem czy zrobić Kim "domek" czy sama sobie wykopię? Moja Kim z pinką :) Załącznik 23771
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem

Zakładki