Cześć , od małego bardzo lubię pająki . Stary chłop już jestem , więc wiadomo , w latach 90tych zdobycie ptasznika a tym bardziej wiedzy o jego hodowli dla smarka z podstawowówki graniczyło z cudem . Tak , dla tych co brak internetu to abstrakcja. Kiedyś to był luksus , a nudę w szkole zabijało się bazgraniem po zeszytach i pisaniem liścików z koleżankami (tak ! Ręcznie) , smartfonów też nie było . Nie było nawet komórek . Można powiedzieć " Kiedyś to byli czasy "
Hodowałem w słoikach krzyżaki i tygrzyki . Karmiłem je konikami polnymi i muchami . O dziwo kilka , kilkanaście sztuk bez strat , polowały, jadły , składały kokony .
Kilka lat temu kupiłem na allegro Nhandu Chromatus L1 , ciężko się przyznać , ale kryterium wyboru był wygląd i nic więcej. W wynajmowanym mieszkaniu , bogaty właściciel , niebogato grzał , sam marzłem , więc jak łatwo się domyśleć, pająk bardzo szybko padł. Wiedzę miałem zerową.
W tym samym czasie , mój młodszy brat kupił Davus pantaloris . Ten pajączek miał dużo lepsze warunki i właściciela który zjadł zęby na czytaniu artykułów, for i porad .
Teorię złapałem z internetu , praktyki nauczyłem się od młodszego brata , a ponieważ wyjechał za granice . Davus od roku jest u mnie . Żyje i ma się dobrze . Pojadł przed świętami i siedzi w opajęczynowanym kokosie od ponad miesiąca . Jako że brataneķ prędzej czy później zostanie zabrany do Anglii to postarałem się o własne .
Na początku stycznia nabyłem kilka pajączków od Mariusza Arenta , tym razem kryterium jakim się kierowałem to efektowne polowanie . Wszystkie przyszły w świetnym stanie , jadły praktycznie od razu . Oprócz Ornaty która szykowała się do wylinki . Po kilku dniach dokupiłem Idiothele mira .
Poecilotheria ornata
Tak jak już pisałem, na początku jedyny niejadek w hodowli . Trafiła do moczboxa , oprócz pajęczynowania nic się nie działo . Jak już byłem przekonamy że będzie linieć na L4 , przełożyłem ją do pojemnika około 9x9x12
Obecnie L4 piękna i żarłoczna . Wybieram jej mniejsze karaczany tureckie , albo muchy z pinek .
Psalmopoeus irminia
Na poczatku jako L2 wciągała pinki hurtowo , prawie codziennie . Pózniej zaszyła się w gnieździe na półtora tygodnia . Ten maluch pokazał mi na żywo prędkość światła w swoim wykonaniu . Podczas rozpakowania przesyłki teleportowała się przez cały pokój . Dzisiaj w końcu wyniosła wylinkę . Przyznam że nie widziałem co tam się dzieje i trochę zaczynałem się o nią bać .
Pterinochilus murinus usambara
Mistrz burdelu i taki typowy kryminalista morderca , wyglada jak patus , a zachowuje się jak wzór kultury i kontaktów społecznych. Pozornie , nie ufam mu i od samego poczatku mam do niego respekt . Może przesadnie . Tak mu ładnie moczbox przygotowalem , dwa rodzaje mchu , gałązka . Wszystko jest porozwalane , opajęczynowane , przekopane i cholera wie co jeszcze . Siedzi na samym dole . Nie je od.1,5 tygodnia , wcześniej zabijał wszystko co się da . Wydaje mi się że jest sporo większy. Ale wylinka pewnie jest gdzieś w tym burdelu. Więc nie wiem czy to już L3 czy dalej L2
Idiothele mira L4
Ptasznik trapdoor , piękny i szybki . Pojemnik 9x9x12 . Nore ma na rogu , dokładnie widać co tam kombinuje . Zjadł świersza i ze dwie larwy mącznika . Napuchł jak balon i nic go za bardzo nie obchodzi.
Heterothele villosella
Łącznie miałem pięć l2 w jednym moczboxie . Najmniejsze pinki znikały przez jakiś czas . Kilka dni ciszy . Probowałem je policzyć i było 3 sztuki. Zrezygnowałem z grupówki . Przełożyłem najchudszego do kliszówki. Jest na pewno większy niż kiedy przykechał . Znalazłem jedną wylinkę. W kliszówce pajączek stał się królem dżungli . Opajęczynował wszystko dookoła . Wrzuciłem mu 3 muszki owocówki , zlapał je wszystkie po kolei i zaniósł do kryjówki . Dwa pozostałe są w oddzielnych moczboxach . Napęczniałe świecące tyłki . Nie są zainteresowane jedzeniem . Wszystkie 3 bardzo różnią się wielkością .
[B]Nhandu chromatus L1 [ /B]
Dostałem jako gratis . Myślałem ze jak podrośnie to go oddam , ale ten mały wariat ma niezły charakter . Nigdy jeszcze nie uciekł do kryjówki jak coś robiłem w terrarium . Podbiega do patyczka , podnosi przednie odnóża i atakuje . Wystarczy otworzyć wieczko i już biegnie na środek jak pies.
Lasiodora parahybana L1
Również gratis . Nie przepadam za takimi mułami . Siedzi w norze . Pinki podrzucane pod wejście znikają . I tyle o nim .
Przepraszam moderatora za nie kompletną nazwę dziennika . Powinno być [Moja hodowla] xx86, Poe, Psalmo , Idiothele i reszta gromadki.
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem
Zakładki