Siema
Tak sobie myślałem i gdybałem, czasami czytam o dziwnych wylinkach, zgonach i bóg wie co... mimo lux warunków a ptasznik fika?
Jak wiemy na wolności drapieżniki po upolowaniu ofiary (lwy jaguary gepardy wilki itp) dobierają się w pierwszej kolejności do narządów węwnetrznych ofiary (zołądek, wątroba, jelita z półstrawionym pokarmem) gdyż są to najbardziej odżywcze rarytasy. Drapieżnik nie wykopie sobie marchewek, ani nie zerwie bananów - wszystko pochodzi z treści pokarmowej ofiary (który zazwyczaj jest roślinożercą).
Sam "witaminizuję" pokarmy moim drapieżnym rybom, co ciekawsze... większość rybich drapieżników nie pociągnie długo na samych filetach itp., muszą dostawać ryby w całości(!) Do tego od czasu do czasu wstrzyknę witaminek i jest OK.
Tak się zastanawiałem, czy w hodowli ptaszników warto rozpieszczać karmówkę? Skądś pajun musi brać całe mikro, makroelementy.
Im bogatsza karmówka tym lepiej.
Karaczany pasać na warzywach, owocach, płatkach, zielonkach (muszę poczytać co jedzą ale chyba wszystko
Moje karaczany pędzę na jabłkach, ale chyba im urozmaicę menu :)
Odpukać zgonu nie miałem, ale takie myśli mam po czytaniu X razy ze komuś coś fikło "bez powodu", może pajun słaby bo mało odżywczą karmę dostawał.
Swoje krewety pędzę też na swoich wyrobach z suszonej pokrzywy, spruliny, do tego mielona krewetka, gammarus i trochę szczypty tego i tamtego i mielę. Nie wiem co to zgony, nieprawidłowe wylinki... ostatnio heatpak się zj.bał w drodze do nabywcy, woda 4C i zero strat! Bo są odporne jak mają lux
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem
Zakładki