WAŻNE: NA NASZYCH STRONACH STOSUJEMY PLIKI COOKIE
Korzystanie z tej strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym, na co wyrażasz zgodę. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.
Więcej o "Polityce prywatności!

Poświęć chwilę i zarejestruj się: kliknij tutaj aby rozpocząć rejestracje w kilku prostych krokach.
A. Geniculata - dziwna śmierć
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
  1. #1

    Dołączył
    sty 2020
    Płeć
    Postów
    1

    A. Geniculata - dziwna śmierć

    Od dwóch dni moja gienia (dorosła samica, mam ją od L1 - 12 lat) przestała się ruszać. Czasem brak zmiany pozycji przez dłuższy czas był u niej normalny, a że nie wykazywała wcześniej żadnych niepokojących objawów, dopiero dziś rano coś mnie tknęło by ją dotknąć pęsetą. Po dotknięciu okazała się być wiotka. Po bliższym przyglądnięciu się zobaczyłam dziwne zmiany (między odwłokiem, a karapaksem). Jestem dość zmieszana, bo pająki mam od dłuższego czasu i nigdy nie widziałam, by pająk umarł bez "podkulonych" kończyn. W sumie nadal jakaś nikła nadzieja we mnie tkwi, że to jednak nie śmierć, a jakiś dziwny stan chorobowy.

    Teraz nieco tła, bo jeśli to śmierć, to nie mogę znaleźć przyczyny, może Wy mi pomożecie. Dokładnie nie pamiętam daty, ale wrzesień/październik panna przechodziła wylinkę. 24 października przeprowadziliśmy się z Polski do Anglii. Pająki leciały z nami samolotem, była dobrze spakowana, aczkolwiek jak zawsze nerwowa wyczesała nieco włosków z odwłoka (może być widoczne na zdjęciu jako łysinka na odwłoku). Po przylocie dostała dubię (z pewnego źródła), a potem dostawała kupowane w zoologicznym drewnojady. Przez ostatnie dwa karmienia, dostawała po dwa/trzy niewielkie. Nie widziałam żadnych zmian na odwłoku, pod spodem (widziałam jak chodziła po szybie). Ostatni raz karmiona w zeszłą niedzielę. Dzień przed przyjęciem pozycji na zdjęciach zachowywała się normalnie, była aktywna, nieco sieciowała (robiła to nieczęsto, ale zdarzało się, więc zaliczam do normy), piła z poidła (to też robiła rzadko, ale jednak) dość długo. Potem przyjęła pozycję jak na zdjęciach. W terra znalazłam w mało dostępnym miejscu nieco pleśni (na resztkach jedzenia). Temperatura i wilgotność raczej w normie.

    Obecnie przełożyłam ją do małego pojemnika ze zwilżonymi ręcznikami w ciepłe miejsce, choć jak mówię, raczej nic z tego nie będzie i zakopię ją jak przystało na pierwszego mojego pajuna.

    Obawiam się, że to może to być wina karmówki. Jeśli tak, to dwa inne pajuny mogą skończyć tak samo. Na razie normalnie się zachowują. Co o tym myślicie?
    Załączone Grafiki Załączone Grafiki

  2. #2

    Dołączył
    lis 2014
    Płeć
    Postów
    1
    Witaj Nieznajomy! Jeśli chcesz przeczytać cały wątek zarejestruj się bądź zaloguj!

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. [Śmierć] Śmierć - A.geniculata
    Przez Kudjah w dziale Raporty & Wypadki
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 20-12-14, 21:14
  2. [Śmierć] P. murinus - dziwna śmierć
    Przez jarek006 w dziale Raporty & Wypadki
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 03-02-14, 13:14
  3. [Brachypelma] Dziwna śmierć
    Przez Fate w dziale Raporty & Wypadki
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 12-06-13, 19:05
  4. geniculata. Bliska śmierć? :(
    Przez montana1626 w dziale Arachnea - od zaciekawienia do pasji
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 22-11-09, 21:22
  5. [A. geniculata] Śmierć
    Przez Korn w dziale Raporty & Wypadki
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 16-04-07, 16:13

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •