Witam, przedwczoraj moja A.diversipes L4 zaczęła linieć.Już po 2-3 h wstała na nogi lecz skóra całkiem nie zeszła, ale wtedy nie byłem wstanie określić zagrożenia, bo ptasznik był w gnieździe i nie mogłem go dokładnie obejrzeć.Wczoraj rano zdecydowałem, że zepsuje trochę gniazdko i ocenie stan ptasznika.Miał 4 nogi uwolnione.Zwilżyłem torf(choć był już bardzo wilgotny) i miejsca zaklinowania.Gdy wróciłem ze szkoły to zobaczyłem, że ptasznik ma po jednej stronie miał 3-4 nogi uwolnione w tym jedna bardzo powykrzywiana i nie wiem czy nie odrzuciła nogogłaszczki(ciężko ocenić ,a nie chcę stresować ptasznika przeganiając ho pęsetą) ,a po drugiej ma 1 lub 2 nogi uwolnione jedna jest ciągle zaklinowana,jedną chyba odrzuciła, a nogogłaszczka jest uwolniona.Zobaczyłem, że ptasznik przez noc wszedł na ściankę, ale cały czas ma przyczepioną skórę.Mam coś zrobić poza tym, że zapewniam dużą wilgotność?
//zakładając temat, zawsze wybieraj odpowiedni prefix z listy. - majtkinadrodze
Zaloguj się
Rejestracja

1przydatnych postów
LinkBack URL
About LinkBacks





Zakładki