Oryginał - http://www.arachnoboards.com/ab/show...plopelma-minax
Sprawca: Haplopelma minax
To w całości była moja wina. Zamówiłam ją od osoby sprzedającej czyjąś hodowlę i podobno była to Grammostola pulchra. Kiedy czterocalowa pani przybyła, wyglądała na martwą. Wychudzona (jak na G. pulchra), nieruszająca się, niereagująca na jakikolwiek ruch obok jej pojemnika. Że też nie przyszło mi to do głowy!
Zostawiłam otwartą pokrywkę, żeby zrobić zdjęcie martwego pająka i….
Tak, wyskoczyła z pojemnika, teleportowała się na podłogę (upadek z 90 cm) i poleciała dokładnie do mojego biednego, ogłupionego kota. Szybko sobie obliczyłam, że zły pająk + zaskoczony kot = niefortunne wydarzenie. Wzdychając sięgnęłam na dół i złapałam ją. Jak się spodziewałam, obróciła się i solidnie ukąsiła mnie na zagięciu kciuka.
Ukąszenie samo w sobie było bardziej zaskakujące niż bolesne, włożyłam ją powrotem do pojemnika i miałam czas, aby podejść do kranu i włożyć dłoń pod wodę, zanim jad zaczął działać. Pieczenie zmieniło się, z delikatnego do niewyobrażalnie mocnego, w ciągu 5 minut, a moja dłoń również zaczynała puchnąć. Spędziłam następne 18 godzin z dłonią zanurzoną w lodowatej wodzie, która była jedyną rzeczą powodującą, że ten ból się dało znieść. Nie miałam absolutnie żadnego, porządnego lekarstwa – aktywnego węgla drzewnego, sody oczyszczonej, soku jabłkowego, octu albo Benadrylu, a mieszkając sama nie miałam nikogo kto mógłby zostać po to wysłany. Ból zniknął po jakiś 18 godzinach, ale opuchlizna pozostała. Moja cała dłoń stała się słaba i puchła przez następne 18 godzin, zakrywając mój kciuk, dłoń i 2 pierwsze palce. Opuchlizna zeszła po 4 dniach. Odzyskanie siły w dłoni zajęło mi półtorej tygodnia. Nie poszłam do lekarza, ponieważ objawy nie wyglądały na zagrażające życiu. W pewnym względzie miała szczęście, nie cierpiałam na zawroty głowy albo nudności. Miałam tylko osłabione, bolące mięśnie.
Od tego czasu mam w domu wszystkie lekarstwa jakie mogą w takim wypadku pomóc, ale nigdy nie musiałam ich użyć jak dotąd. Oby tak zostało!
Tłumaczenie: Michał "Misiek" Jezierski
Otrzymałem zgodę na tłumaczenie bezpośrednio od autora.
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks


Odpowiedz z cytatem

Zakładki