Cześć
Wczoraj popołudniu nawiała mi samiczka P.murinus. Dopiero co ją odebrałem z PKS i chciałem ją przełożyć do urządzonego terra. Myślałem, że będzie lekko zziębnięta i powolna ale skubana była w pełni sił i nawet nie miałem jak ją złapać. Oczywiście szybko zamknąłem drzwi do pokoju i zacząłem poszukiwania. Przeczesałem cały pokój (wszystkie szafki, szuflady, pod dywanem,między książkami,płytami itp) ale nigdzie jej nie ma. W między czasie przeczytałem kilka tematów o ucieczkach i na noc zostawiłem otwarte terrarium przy ciepłym kaloryferze ale pająk się nie zjawił. Dziś od rana dalej przeszukuje pokój ale pająka jak nie było tak nie ma:/
Zacząłem się już nawet rozglądać w reszcie mieszkania ale nic nie zauważyłem a nie chce niepokoić swoich współlokatorów bo mają jeszcze sesje a na samą myśl, że pająk jest na wolności wywalili by mnie z mieszkania.
Ma ktoś jakieś pomocne rady lub czy ktoś szukał kiedyś murina w domu?
Zaloguj się
Rejestracja

3przydatnych postów
LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem

Zakładki