Witajcie ,niedawno zainteresowałem sie Ptasznikami ,na początek postanowiłem zakupić Brachypelma smithi L3 .Doszedł do mnie 30 lipca i o to zdjęcie zrobione tego samego dnia:
Smithi 1.jpg
Hoduje go w pojemniczku 500 ml. Z dziurkami po bokach i w pokrywce ,na cienko zmielonym włóknie kokosowym. Pierwszego dni ,skusił sie już na posiłek i wciągu tygodnia zjadł około 4 -5 pinek .Był dosyć aktywny , chodził ,kopał dołki (stąd przkopane włókno na nastepnym zdjęciu). 8 dni temu z rana wszedł do kliszówki ,gdy wróciłem z pracy zastałem coś takiego :DSC_0151.jpg
Nie wychodzi już od ponad tygodnia ,mam nadzieje że się nie obraził. Jak myślicie ,dlugo moze jeszcze tam tak siedzieć ? Czy to dobry pomysł ,abym sprawdził czy jeszcze żyje ,odchylając trochę tej ziemi ?. A tak na marginesie ,jak ten mały pająk to zrobił ? Wygląda jak zakopane od zewnątrz. Może uciekł i zostawił taką atrape żebym myślał że wciąż siedzi w środku ;) ?
// Nazwy gatunkowe piszemy z małej litery, ponadto nazw rodzajowych w j. polskim nie odmieniamy. Kizior
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem
Zakładki