Prawie wcale sie tu nie udzielam raczej czytam mase lecz dzis chciałbym sie z Wami podzielić tym iz Wczoraj po spedzonych z nami 9 latach padła jedna z moich geniculata... Ile razy liniała niema pojecia bo było tego tyle ze po 2 czy 3 latach straciłem rachubę... Niemam pojecia jaka mogła byc przyczyna iz odechciało się jej żyć... Warunki doskonałe srednia temp 26--- chodź przyzwyczaiłem je do takiej ze spadała nieraz nawet do 20 -- i wtedy nawet były w doskonałej kondycji ... wilgotność - karmienie wszystko było ok... kiedyś miałem taki przypadek iż nie jadła mi z pół roku.. wcale...troche mnie to zdziwiło ale wyczytałem iz a to normalne... zaraziłem pająkami niejedną osobę która na ich myśl nie wspomnę o zobaczeniu dostawała dreszczy a dziś hoduje sama i cieszy się z tego...może to głupie ale jakoś dziwne ze takie stworzenie jak pająk który jest z Tobą tyle lat którego podglądasz karmisz pierwsze wylinki (jezu co się z nim dzieje ;) )nagle zdycha.... mam inne młode trochę mniejsze ale to juz chyba nie to samo co jedna z moich pierwszych GENI ... coś mi się wydaje iż przyczyna mogła być zbyt niska temperatura... Pajak pierw siedział na konarze wygrzewajac sie pod sama lampa po czym zszedł na podłoże robiąc jak zwykle naokoło na szybach masę sieci ;) i tak siedział bez ruchu najprawdopodobniej pijąc z podłoża wodę... po czym oparł się o kamień chcąc chyba wejść po nim i już tak został do wczoraj SKULONY... zdziwiło mnie to iż nie stał na odnóżach tylko był oparty całym korpusem o ten kamień praktycznie pod kątem 45 st no i tak padł... szkoda mi jej bo mogła jeszcze trochę z nami pomieszkać przynosząc radość no ale chyba to był jej kres ... zatem po tylu latach dzięki ze byłaś z nami ... POZDRAWIAM WAS ;) Genia stere terrarium.jpg
//Nazwy gatunkowe piszemy małą literą, poprawiono drobne literówki. - Michał_Rks
Zaloguj się
Rejestracja

LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz z cytatem
Zakładki