Witam! :) Pewnie na początku wypadałoby coś powiedzieć o sobie. Hmmm założyłem te konto w 2010 r wtedy właśnie zacząłem swoją przygodę z ptasznikami. Nawet prowadziłem tu dziennik jednak jest zakopany gdzieś głęboko że pewnie bez wyszukiwarki nie da rady go odkopać. Moja zabawa z tymi cudownymi zwierzętami trwała 3 lata. Po czym na kolejne niecałe 3 lata zapomniałem o swoim hobby. Pozbyłem się hodowli i przez ten czas ptaszniki dla mnie nie istniały. Moja miłość do tych zwierzątek obudziła się w ubiegłe wakacje. A objawiła sie młoda samiczka Poecilotheria regalis która aktualnie ma 5.5/6 dc. Kupiłem ja z twardym postanowieniem że to moja perełka i już żadnego więcej nie kupie. Chyba każdy z nas to sobie kiedyś obiecał i każdy z nas wie jak to sie kończy ;) W ubiegłym tygodniu postanowiłem ze kupię kilka maluchów i będę prowadzić ten dziennik jak za dawnych lat. Ptaszniki kupiłem na allegro wszystkie od pewnego Pana Mariusza a w paczuszce znalazło się to :
Trochę niepewnie zabrałem się za rozpakowanie maluszków bo jak by nie patrzeć trochę czasu tego nie robiłem. Już po otwarciu pojemnika przypomniałem sobie jak miło jest mieć kontakt z takimi maluszkami. Kocham obserwować jak podczas spaceru badają teren przed sobą swoimi przednimi łapkami. Do tego te ich sprintowanie to jest powód dla którego kupiłem własnie te gatunki. Napisałbym coś o ich urodzie ale pewnie jak zacząłbym teraz to pewnie skończyłbym w następny piątek :) Wracając do przekładania pająków na pierwszy ogień poszła:
1. Psalmopoeus irminia L1- I jak się zaraz okazało wybrałem idealnie bo ,,Irenka,, popchnięta patyczkiem do uszu grzecznie weszła na ściankę swojego nowego domku. Oczywiście później pokazała jak biegają prawdziwe Irenki. Piękna prawda? :)
2.Psalmopoeus cambridgei L1- Zamówiłem 1 sztukie ale drugą dostałem w prezencie. Z pierwszym panem/panią obeszło sie bez większych problemów tylko troszkię sobie pobiegał po pojemniku. Za to drugi Cabri postanowił sobie uciec :) Na początku spokojnie wyszedł z próbówki na moją dłoń gdzie sobie powoli spacerował. Chciałem zrobić mu zdjęcie ale chyba się mnie wystraszył i zaczął biegać musiałem odłożyć telefon i pomóc sobie drugą dłonią aby go jakoś opanować nakierowałem go do pojemnika po którym biegał jak oszalały. Wbiegł na jego krawędź po czym zeskoczył na stół ( po prostu skoczył przed siebie z krawędzi pojemnika). Pobiegał chwile po nim ale zaraz nakryłem go innym pojemnikiem i przeniosłem do jego domku.
3.Psalmopoeus reduncus L1- Ten pajączek postanowił się najpierw przywitać co było bardzo miłe z jego strony. Ogólnie nie sprawił dużych problemów grzecznie przeszedł z próbówki do pojemnika :)
4.Heteroscodra maculata L1- Swojego czasu miałem zboczenie na punkcie tego gatunku wychodzi na to ze nadal mi nie przeszło. Nie mogłem się doczekać kiedy będę w końcu przekładać tego małego szarego kudłacza. O dziwo z maculata poszło najłatwiej o.O Leniwie przeszła do pojemnika i dała robić sobie zdjęcia jak modelka. Niestety mój telefon za nic nie chciał złapać na niej ostrości na szczęście macu ma zadatki na modelkie bo cały czas grzecznie pozowała :)
5.Stromatopelma calceatum L2- Jak jest maculata musi byc tez jest siostra :) Stromka w przeciwieństwie do maculatki postanowiła sobie ,,trochę,, pobiegać. Już w samej próbówce zrobiła sobie gniazdo. Chyba niezbyt jej się spodobało ze wpycham jej plastikowy patyczek do domku bo odrazu wybiegła i zaczęła biegać po całym pojemniku. Gdy tylko się zatrzymała zrobiłem jej zabawna fotkie po czym delikatnie popchnąłem ja w stronę środka pojemnika na co ona odpowiedziała jakimś 40 sekundowym sprintowaniem w każda stronę. Później znowu ja dotknąłem a ona znów sobie pobiegała i tak kilka razy do skutku aż się wreście zatrzymała w środku pojemnika :)
![]()
Zaloguj się
Rejestracja

29przydatnych postów
LinkBack URL
About LinkBacks














Odpowiedz z cytatem
Zakładki